Obserwuj:
ŚLUBNY PORADNIK

Kiedy panna młoda pachnie porą roku…

Wiadomo, że każda z nas ma pewne preferencje co do perfum Niektóre wolą zapachy bardziej świeże, inne preferują słodsze kompozycje. W dniu ślub chcemy pomyśleć o wszystkim, a każdy aspekt ceremonii i wesela musi być precyzyjnie zaplanowany. Ponieważ w tym dniu jesteśmy na świeczniku i każdy gość jaki zaszczyci nas swoją obecności będzie chciał spędzić z nami chodź odrobinkę czasu.

via: oncewed.com / zdjęcie: Amelia Johnson Photography

Zapach jest tym co zapamięta zaraz po tym jak pięknie tego dnia wyglądałaś. Warto więc zastanowić się jakie nuty zapachowe będą się komponowały z porą roku, kiedy macie wesele. Szeroki wybór ekskluzywnych marek perfum znajdziesz w perfumerii Quality Missala z długa tradycją i najlepszą obsługą.

Wiosenna nuta

Wiosna to czas rozkwitu i takie właśnie są perfumy dedykowane tej porze roku. Świeże, kwiatowe i słodkie. Orientalna baza nada dodatkowego pazura, a jaśmin, lilia czy wanilia wypełnią nutę głowy. Spodziewamy się tu tez nut cytrusowych, jak mandarynka, grejpfrut czy bardziej egzotyczna papaja. To zapachy dla delikatnych tiulowych lub przylegających kreacji. Bardzo cenione są dość zaskakujące nuty zapachowe bazujące na czerwonym pieprzu, który w połączeniu z piwonią czy paczulą uzyskuje wyjątkową jakość. Wiosna to tez czas, kiedy kwitnie bez czy jaśmin i bez tych kwiatów żadne wiosenne perfumy się nie obejdą, choć są to kompozycje troszkę mocniejsze i cięższe. Sprawdzą się do pełniejszych i bardziej obfitych sukni, a także wtedy, kiedy bukiet i dekoracje na sali planujesz w czerwieniach, różach lub fioletach.

via: oncewed.com / zdjęcie: Amelia Johnson Photography

Letnia świeżość

Lato to czas, kiedy nie tylko kwitną kwiaty, ale co bardziej znaczące pojawiają się słodkie owoce takie jak maliny, truskawki i wiśnie. Powietrze wypełnia się zapachem polnych kwiatów. Kompozycje lekkie są świeże, lekkie, pełne energii i odwagi. Oprócz owoców jakie znam u nas to tez przede wszystkim cytrusy, kwaśne cytryny, limonki i grejpfruty. Szczególnie jeśli planujesz kolorowy bukiet w tonacji pomarańczowej lub żółtej. Jeśli zaś wolisz coś bardziej orzeźwiającego, a suknię masz lekką i zwiewną postaw na miętę, rabarbar, ogórek, melona i zieloną herbatę, która nigdy się nie nudzi. Mogą być to perfumy lekko podbite trawą cytrynową, która złamie słodkawą nutę. Tu pasować będą dekoracje oczywiście białe, błękitne lub zielone.

zdjęcie: Megan Robinson Photography

Jesienny płomień

Jesień kojarzy się ze złotymi i czerwonymi liśćmi, chłodnymi i rześkimi porankami, ale ciepłymi popołudniami. To ten moment, kiedy stawiamy na zapachy, które przypomną nam kolory tej pory roku. Jeśli ślub wypada w chłodniejszy dzień za pewne będziesz miała na sobie sweterek lub lekki szal, dlatego też możesz spokojnie postawić na pełniejsze perfumy. W jesiennych tonacjach królują: drzewo sandałowe, wanilia, róża, ambra, bursztyn, paczula i mech. To perfumy jednocześnie słodkie, dość ciężkie, ale i tajemnicze, wielowątkowe, dlatego też staraj się wybrać coś co w trakcie dnia będzie zmieniało barwy. Prosta wanilia może sprawdzić się na wiosnę, tu króluje tajemnica i koniak zaklęty w czekoladzie, wykończony orchideą. Szczególnie kiedy dekoracje są w złocie i czerwieniach, a suknia należy do tych bardziej zabudowanych i cieplejszych.

znalezione na Pinterest.com

Cynamonowa zima

Ślub w zimie to raczej rzadkość, gdyż większość panien młodych marzy raczej o lekkich sukniach, które uwydatnią wszystkie ich walory. Na szczęście nie wszystkie i niektóre odważnie decydują się na ślub w środku zimy, kiedy śnieg białym puszkiem pokrywa krajobraz przywodząc na myśl sceny z bajek. Kiedy pod kościół można zajechać nawet saniami ;-) Wtedy właśnie czas jest na cięższe i najbardziej aromatyczne perfumy. Te o korzenny i czekoladowych nutach, które otulą ciepłem każdą osobę, która się do ciebie zbliży. Tu to też tymianek, irys, szafran, cynamon, kardamon i wszystko to co kojarzy się z ogniem, ciepłem i słodkim grzańcem pełnym przypraw. Najbardziej pasują właśnie do cięższych, obfitych kreacji, do których dobieramy zimowy kożuszek w starym stylu lub ciepłe wełniane ponczo.

znalezione na: Instagram / @purplesummerevents

Jak wybierać perfumy?

Wydaje się, że to dosyć proste. Wchodzimy do perfumerii Quality Missala i wąchamy kilka lub kilkanaście różnych zapachów, aż zakręci nam się w głowie a zostanie w niej ten jeden z wielu, który kupujemy. I to tylko po to by najczęściej w domu przekonać się, że nie o to nam chodziło. Przede wszystkim warto zdać się na fachową pomoc w drogerii, do której się udajmy. Po drugie wybierajmy uważnie zapachy do powąchania, gdyż nasz nos jest w stanie rozpoznać około 5 na raz, po czym reszta przestaje być już tak wyrazista. Pomiędzy kolejnymi próbkami warto też powąchać na przykład ziarenka kawy, aby oczyścić drogi oddechowe i przygotować się na następny zapach. Do tego, kiedy już wybierzemy perfumy warto również wypróbować je najpierw na skrawku skóry i zwyczajnie nosić je na sobie kilka godzin by sprawdzić jak aromat się rozwija i jak komponuje się z naszym osobistym zapachem. Niekiedy coś co fantastycznie pasuje do naszej koleżanki na nas będzie wypadało nijak. Perfumy powinny podkreślać osobowość kobiety, nie zaś ją przyćmiewać.

Udostępnij:
Poprzedni post Następny post

Może Ci się spodobać

8 komentarzy

  • Odpowiedz Tomek Fotopoznań

    Jesienny płomień, jak najbardziej ;)

    14 maja, 2018 o 12:20
  • Odpowiedz Kaska

    Bardzo ciekawy i inspirujący wpis. W tym roku biorę ślub i przeczytałam go z wielką ciekawością. W czerwcu na ten magiczny dzień, kupię sobie jakieś fajne perfumy z nutą kwiatową. Mam nadzieję, że wybiorę coś, co utrzyma się długo na ciele.

    31 stycznia, 2018 o 18:04
  • Odpowiedz Estera88

    Bardzo ciekawa koncepcja doboru perfum na ślub:) myślę, że warto z niej skorzystać nie tylko w tym uroczystym dniu. Osobiście marzy mi się ślub na przełomie lata i jesieni i widzę, że jesienne nuty zapachowe akurat też należą do moich ulubionych.

    31 stycznia, 2018 o 12:39
  • Odpowiedz

    O proszę, nie sądziłam, że o perfumach można pisać w taki sposób. W lipcu mam swój ślub i chyba wybiorę perfumy z nutą truskawki :).

    31 stycznia, 2018 o 11:04
  • Odpowiedz Kalina

    Cieszę się, że powstał ten artykuł – może dzięki niemu więcej kobiet sięgnie po odważniejsze, nie sztampowe zapachy. Osobiście lubię tzw. niszowe perfumy – zazwyczaj prowokują wiele pytań i dzięki nim nie pachnę jak całe miasto ;)

    28 stycznia, 2018 o 20:17
  • Odpowiedz Małgorzata

    Na wiosnę i lato wybieram świeższe i lekkie zapachy, a zimą i jesienią skłaniam się ku tym słodszym i cięższym. Jednak w swojej nielicznej kolekcji mam też ukochany zapach, który poprawia mi zawsze humor i mogę go używać cały rok, na każdą okazję. W końcu zapach jak ubranie musi na nas dobrze leżeć, pasować i podobać się nam

    15 stycznia, 2018 o 12:54
  • Odpowiedz Marzycielka

    Nigdy nie przyszło mi do głowy, że na każdą porę roku mogą pasować inne rodzaje perfum, inne zapachy. Zresztą, zawsze miałam problem z wybieraniem zapachów dla siebie. I wydaje mi się, że nigdy nie posiądę tej umiejętności, jaką mają inne dziewczyny, które często tak pięknie pachną, że im zazdroszczę.

    7 stycznia, 2018 o 14:01
  • Odpowiedz veanka

    Powiem szczerze, najbardziej lubię mocne, korzenne, jak to określasz zimowe zapachy i nie jestem w stanie z nich rezygnować nawet latem, co sprawia, że nie raz sama czuję, że przesadzam :) Muszę rozejrzeć się po wiosennych i letnich propozycjach – może znajdę w końcu coś dla siebie.

    4 stycznia, 2018 o 11:02
  • Zostaw odpowiedź