Obserwuj:
WYWIADY

„Mam to szczęście że moja praca jest moją pasją” • OCHOCKA SUKNIE ŚLUBNE [wywiad]

Tak się cieszę, że na polskim rynku jest tyle zdolnych projektantek i projektantów mody. W tym oczywiście pięknych sukni ślubnych – takich jakie oferuje Anna Berdyszak-Ochocka pod marką Ochocka Suknie Ślubne. Z przyjemnością polecam ten wywiad – to ciekawe opowiadanie o pracy przy projektowaniu idealnej sukni dla Panny Młodej. A przy okazji dowiesz się zaraz jak powstało Atelier Ochocka.

1. Od jak dawna możesz powiedzieć głośno o sobie ”jestem projektantką”? Od kiedy zajmujesz się projektowaniem i szyciem sukni ślubnych?

Dzieciństwo spędziłam pomiędzy maszyną do szycia a pracownią rzeźby sakralnej i konserwacji zabytków, która prowadził mój tata z dziadkiem. Babcia była elegancką kobietą, której dziadek przywoził piękne jedwabie z zagranicznych wojaży, a ja potem dostawałam resztki tkanin i obszywałam lalki. Kiedy miałam 12 lat dostałam pierwszą prawdziwą maszynę do szycia. Krawiectwa uczyłam się podglądając swoja mamę, która ze starej odzieży wyczarowywała piękne sukienki dla mnie i mojej młodszej siostry. Zresztą moją suknię ślubną uszyła mi właśnie mama!

ochocka atelier wywiad

W liceum szyłam dla siebie i koleżanek. A były to czasy kiedy trudno było kupić nawet materiał. Decydując o swojej przyszłości zawodowej wybierałam pomiędzy konserwacją zabytków (alergia nie pozwoliła mi iść w tym kierunku) a modą. Od najmłodszych lat obracałam się w obrębie sztuki. Mój chrzestny wystawiając swoje prace w galeriach całego świata przywoził mi kredki, farby, tusze i gwasze, a ja rysowałam i malowałam.

ochocka sukienka ślub

Skończyłam dwuletnie studium wychowania plastycznego we Wrocławiu, a potem studia o tym samym kierunku na poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych (do dziś jestem dumna że wybrałam tą uczelnie – aż cztery pokolenia z mojej rodziny były z nią związane). Obie szkoły kończyłam dyplomami z zakresu mody. Pod koniec studiów już współpracowałam z firmami odzieżowymi, sprzedając pojedyncze projekty. Był to początek lat 90-tych. Większość tych firm już nie istnieje. Zaraz po studiach zrobiłam kursy konstrukcji odzieży. Zostałam mgr sztuki i konstruktorem odzieży. Miałam głowę pełną pomysłów, ale brak praktycznej wiedzy.

2. Jak to się stało, że zaczęłaś projektować właśnie suknie ślubne? Skąd pomysł na tę specjalizację? I gdzie można odwiedzić Cię w Atelier?

Byłam już mężatką i miałam kilkuletnie bliźniaki :) W kręgu najbliższych koleżanek szyłam suknie ślubne i kiedy przyszło mi zaprojektować suknie najbliższej przyjaciółce, pomyślałam że to jest praca dla mnie. Czułam potrzebę pracy na własny rachunek, w godzinach odpowiednich dla mnie. Projektowanie to nie jest praca od-do. Wiedziałam już wówczas że nie chce projektować dla anonimowych osób. Było to jak z odkryciem prostych rzeczy, porostu to było „to” co chce robić.

ochocka atelier suknie

Na początku pracowałam w domu, znalazłam krawcową z którą mogłam współpracować. W międzyczasie dostałam propozycje pracy w szkole odzieżowej i tak przez 10 lat łączyłam prace projektanta w praktyce z uczeniem młodzieży w technikum odzieżowym zasad projektowania i modelowania odzieży. W 2000 roku wynajęłam pierwszy lokal i otworzyłam pracownię. Była to taka ponura pół-piwnica, ale ja byłam szczęśliwa że robię to co lubię. Atelier powstało tak naprawdę w 2004 roku, kiedy przeniosłam się do nowej siedziby, gdzie funkcjonuje do dnia dzisiejszego. Od tego momentu zaczęłam też przygotowywać co sezon moja autorską kolekcję.

Atelier mam w Śremie, małym mieście w pobliżu Poznania. Często, tez spotykam się z klientkami w Poznaniu.

3. Czym najczęściej kierują się Twoje klientki przy wyborze sukni ślubnej? A czym według Ciebie… powinny kierować się naprawdę?

Mam to szczęście że pracuję z zakochanymi kobietami, które w dzień ślubu chcą wyglądać wyjątkowo. Dla każdej oznacza to co innego. Zdarza się, że zbyt wiele pomysłów chcą zawrzeć w jednej stylizacji, czasami jest to marzenie z dzieciństwa. Dziewczyny, które mają wyrobiony własny styl łatwiej podejmują decyzje. Na wybór sukni ma też wpływ samoocena i poczucie własnej wartości.

Ważne są trendy w modzie, styl i okoliczności ślubu. Ale najważniejsze jest aby suknia ślubna była uzupełnieniem piękna panny młodej, jej typu sylwetki, charakteru i stylu. Powinny słuchać swego wewnętrznego „ja”, mieć odwagę być sobą. Jest to trudne, bo poza swoimi dylematami panna młoda często chce zadowolić oczekiwania i gust rodziny. To nie pomaga.

Ostateczną decyzje warto podejmować samodzielnie, często powtarzam swoim klientkom , że im mniej osób wie jak będzie wyglądać sukienka tym lepiej, one nie mają wątpliwości, a niespodzianka jest większa.

4. Jak duża jest Twoja rola w dobieraniu sukni dla Panny Młodej? Czy sporo sugerujesz i dodajesz od siebie, czy zdajesz się na marzenia swoich klientek?

Często, kiedy przychodzi do mnie nowa klientka, po krótkiej rozmowie już wiem jak mogłaby wyglądać w dzień ślubu. Ale moja praca to trochę jak praca psychologa, prowadzę tak rozmowę aby wszystkie decyzje były przyszłej panny młodej. Moja rola polega na ujęciu w całość marzeń, wyobrażeń i oczekiwań , tak aby dało to dobry efekt końcowy. Ważne jest zaufanie.

Są dziewczyny, które mają swoją wizję, a ja ją muszę przełożyć na projekt i potem realizację. Tu przydaje się doświadczenie w konstrukcji, szyciu, znajomości typu sylwetki, tkanin, ale i wiedza z historii sztuki i mody i psychologii…

Inne klientki czasami mówią mi jak chciałyby się czuć w dzień ślubu, być pewne siebie, kobiece, efemeryczne … I to stanowi inspirację do poszukiwań tkanin, formy i dopiero wówczas powstaje konkretny projekt.

5. Do jakich klientek kierujesz swoją ofertę? Jaka jest Panna Młoda, która ubiera się w Twoim Atelier?

Moje klientki to nowoczesne kobiety, które w swojej sukni ślubnej nie chcą być przebrane. Mają fantastycznych narzeczonych, kochają życie, podróżują, cieszą się każdą chwilą. Są otwarte na nowości. W dniu ślubu chcą łączyć tradycję z nowoczesnością.

6. Czy masz swoje ulubione kroje/modele sukni ślubnych?

Styli i fasonów sukien ślubnych jest wiele. Lubię prostą formę i minimalizm, ale też elementy romantyzmu podane w nowoczesnej formie. Podoba mi się styl Boho, który coraz wybierają panny młode. Lubię symetrię i ciekawe cięcia konstrukcyjne. Lubię w modzie powroty do styli sprzed lat, inspiracje secesją, Art deco czy filmem.

7. Opowiedz nam o tym jak powstają Twoje kolekcje. Czy tworzenie nowej za każdym razem wygląda tak samo?

Kiedy kończę jedną kolekcje, to zaczynam już myśleć o nowej. Słucham klientek, zastanawiam się jakimi są kobietami, jak zmienia się świat, w jakich środowiskach pracują. Przyglądam się uważnie trendom światowym, oglądam tkaniny – zawsze muszę je dotknąć, poczuć.


Moje kolekcje są różnorodne, składają się z sukien na różne typy sylwetki i o różnych krojach. Łączy je element przeźroczystości, miękkości i lekkości.


Przygotowując kolekcję mam na uwadze to aby w każdej sukni czuć się komfortowo, wygodnie, bez usztywnień i zbędnych halek. Akcent kładę też na plecy, gdzie można znaleźć różne zdobienia i głębokości.

8. Co najbardziej lubisz w swoich Pannach Młodych?

Moje Panny Młode są szczęśliwe, bije od nich ciepło, radość i pogoda ducha. Lubię, kiedy czują, że są pewne swoich decyzji, to najlepszy moment na rozpoczęcie realizacji projektu. Ważne jest zaufanie, którym mnie obdarzają, ono pomaga zrealizować ciekawy projekt.

Lubię je też przede wszystkim za to, że są piękne, młode, pełne energii. Są ciekawe życia, które chcą smakować ze swoim ukochanym i to jest piękne.

9. Gdzie/jak i u kogo szukasz inspiracji do swojej pracy?

Moje inspiracje… jest ich wiele. To doświadczenie, intuicja, wiedza z zakresu historii sztuki. To także film, muzyka i ciekawi ludzie. Lubię na małych karteczkach rysować fragmenty sukien, detale, rzeczy, które mnie inspirują.

Lubię zwiedzać Polskę, smakować dobre jedzenie, przyglądać się miejscom i ludziom.

To wszystko mnie inspiruje. Inspiruje mnie czas, który spędzam na werandzie siadając z filiżanką herbaty. Słucham wtedy otaczającej mnie przyrody. Moja rodzina, moi przyjaciele, moje koty. Dobre kino, ciekawa książka. Współczesny design, sztuka, fotografia. Dużo się tego nazbierało!

10. Co doradziłabyś każdej Pannie Młodej, która właśnie jest na etapie wybierania sukni i planowania ślubu?

Moje rady dla Panny Młodej, która zaczyna szukać swojej sukni ślubnej:

1. Bądź sobą to Twój ślub – wybór sukni powinien być przyjemnością.

2. Nie sugeruj się zdjęciami z Internetu – suknię ślubną wybieraj sercem.

3. Możesz komuś zaufać – zabierz na przymiarkę mamę, siostrę, przyjaciółkę – wysłuchaj ich opinii, ale decyzje ostateczną podejmij sama.

4. Zastanów się nad budżetem – Twoje samopoczucie w dniu ślubu jest bezcenne, zawsze będziesz pamiętać to jak się czułaś w sukni ślubnej.

11. Jakie błędy według Ciebie najczęściej popełniają Panny Młode przy podejmowaniu decyzji jaką suknię kupić?

Najczęstsze błędy popełniane przez przyszłe Panny Młode przy wyborze sukni:

1. Zbyt dużo osób doradzających.

2. Poleganie na opinii innych a nie własnej intuicji.

3. Próba zadowolenia rodziny.

4. Przeglądanie zbyt dużej liczby stron internetowych z różnymi sukniami.

5. Poradzisz sobie – będziesz czuła sercem, że to Twoja suknia – dla jednej to ta pierwsza założona dla innej setna :)

12. Co jest najtrudniejsze w Twojej pracy?

W mojej pracy nie ma rzeczy trudnych, są zadania do rozwiązania. Tak zawsze postrzegałam to co robię :)

13. A co kochasz w niej najbardziej?

W swojej pracy kocham wszystkie jej etapy , od projektowania, poprzez przygotowywanie kolekcji, aż po kameralny kontakt z każdą panną młodą, której poświęcam całą swoją uwagę.

Mam to szczęście że moja praca jest moją pasją.

atelier ochocka opinie


Serdecznie dziękuję za wywiad i poświęcony czas na stworzenie pełnego obrazu pracy nad projektami w Atelier Ochocka. Dziękuję także za dobre rady i przestrogi dla naszych Czytelniczek! To bardzo cenne uwagi.

Kasia Sweet Wedding

Udostępnij:
Poprzedni post Następny post

Może Ci się spodobać

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź