Obserwuj:
BLOG

Różne typy ślubnych zaproszeń – wybierz wzór na ślub i wesele

Drukowane na czarno, na białym, kredowym papierze, obowiązkowo ozdobną czcionką – takie były kiedyś najpopularniejsze zaproszenia ślubne. Dziś ten formalny styl uległ znacznemu rozluźnieniu, a zaproszenia ślubne przybierają coraz bardziej nieszablonowe formy. Wszak na ten jedyny, wyjątkowy w roku dzień można zapraszać na wiele różnych sposobów.

FotoZaproszenia to hit ostatnich lat. Zamiast tradycyjnych grafik ślubnych (najczęściej obrączek i gołąbków) zaproszenia Z-milosci.pl proponują nowy sposób informowania o zbliżającej się uroczystości. Na FotoZaproszeniu znajdziemy jedno lub kilka zdjęć narzeczonych, zrobione na przykład na sesji narzeczeńskiej. Zdarzają się też pary na tyle odważne, że decydują się także na dodanie swoich zdjęć z dzieciństwa. Takie zaproszenia drukuje się na wysokogatunkowym papierze tak, by jak najwierniej oddać wygląd fotografii.

fotozaproszenie na slub ze zdjeciem

Black&White to zaproszenie bardzo zbliżone do klasycznego. Jego istotą jest podział na dwie wyraźne połowy – czarną i białą, które po złożeniu mają stanowić jedną całość. Jest to wyraźne nawiązanie do zawarcia związku małżeńskiego, kiedy to narzeczeni stają się jednością. Na życzenie państwa młodych kolory mogą zostać zmienione.

Lolki – świetny wybór dla osób z poczuciem humoru, które ślub i wesele traktują nieco z przymrużeniem oka. Przy zachowaniu powagi w najważniejszym momencie ceremonii cała reszta może być po prostu dobrą zabawą. Zaproszenia typu Lolki charakteryzują się grafiką przypominającą kreskówki i nieco frywolną czcionką. Przy swoim dość luźnym stylu są bardzo eleganckie. To po prostu sposób na wysłanie gościom sygnału: tej nocy wszyscy będziemy się świetnie bawić.

zaproszenia grafika smieszna zdjecie

Ornamenty – z kokardką lub bez – to kompromisowa forma zaproszeń ślubnych – jednocześnie elegancka i nieco frywolna. Zaproszenie charakteryzuje się dość prostą grafiką, na pierwszej stronie główną rolę odgrywa ornament, najczęściej motyw kwiatów. Kolor ornamentu może być praktycznie dowolny, wszystko zależy od upodobań narzeczonych, oraz motywu przewodniego wesela. W środku znajdziemy nie tylko niezbędne informacje, ale także ciekawą grafikę nawiązującą do pierwszej strony, ale nie będącą jej wiernym odwzorowaniem.

Awangardowe FotoZaproszenia – czyli z rozmachem idź na całość. Tu właśnie główną rolę odgrywa fotografia i to nie byle jaka fotografia. Awangardowo, z polotem, zdjęcie wybrane na takie zaproszenie ma prawo przełamywać wszelkie konwenanse, o ile tylko mieści się w szeroko pojętej przyzwoitości w przestrzeni publicznej. Pierwsza strona to przede wszystkim zdjęcie, dlatego nic nie stoi na przeszkodzie, by takie zaproszenie po weselu oprawić w ramki i postawić na kominku.

zaproszenie foto ze zdjeciem

Kartka z kalendarza – to niesztampowy, nieco sentymentalny, ale z pewnością oryginalny pomysł na zaproszenie ślubne. W czasach, gdy o zdzieraniu kartek z kalendarza możemy co najwyżej usłyszeć od seniorów rodu, takie zaproszenie nie tylko wywoła uśmiech na twarzy, ale także zachęci do swego rodzaju zadumy. Zaproszenie w formie kartki z kalendarza to dobry wybór, jeśli motywem przewodnim ślubu i wesela będzie styl retro.

Kwiaty – od lat były i nadal są symbolem wyrazu uczuć. Szczególnie róże traktuje się jako symbol miłości i to właśnie je najczęściej spotykamy na zaproszeniach ślubnych. Zaproszenie „obsypane” kwiatami to powiew romantyzmu i imprezy w tym właśnie stylu. Jednocześnie jest to pewien magiczny symbol miłości zwycięskiej – zwłaszcza wtedy, gdy na zaproszeniu mieścimy czerwone róże. Z mody (zwłaszcza latem) nie wychodzą też jedne z ulubionych przez panny młode kwiatów – piwonie.

zaproszenie na slub z motywem piwonii

Powyższa lista to tylko fragment z bogatej skarbnicy wzorów zaproszeń ślubnych. Tak naprawdę jedyne, co może ograniczać narzeczonych to własna wyobraźnia. Zaproszenie ślubne bowiem może dziś przyjąć dowolną formę.

Prawa autorskie do zdjęć: z-milosci.pl

Udostępnij:
Poprzedni post Następny post

Może Ci się spodobać

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź