Obserwuj:
ŚLUBNY PORADNIK

Pierwszy taniec – niezapomniany moment

Pierwszy taniec to tradycyjnie jeden z bardziej uroczystych momentów wesela. Nie każda para czeka na niego z takim samym entuzjazmem, ale przyjęło się, że to po pierwszym tańcu zaczyna rozkręcać się zabawa na parkiecie. Warto, żeby miał wyjątkową oprawę. Mam nadzieję, że podchodzicie do tematu pierwszego tańca bez stresu – to ma być przede wszystkim dobra zabawa!

Czy warto iść na kurs tańca?

Wiele par przed ślubem wybiera się na kurs tańca. Na kursach znajdziecie specjalne oferty, dedykowane narzeczonym. Instruktorzy, do wybranej przez Was piosenki wymyślą całą choreografię, którą dopasują do Waszych umiejętności i stopnia zaawansowania. Dopasują też terminy do zabieganych narzeczonych :)

Dlatego kurs to dobry pomysł, szczególnie jeśli na co dzień nie macie dużego doświadczenia w tańcu. Podczas kursu przećwiczycie również podstawowe kroki do tańców taki jak na przykład walc, co pozwoli Wam błysnąć podczas innych tańców w czasie wesela.

Wybierając piosenkę, pomyślcie nad kilkoma alternatywami, może się bowiem okazać, że do utworu, na który się zdecydujecie, trudno jest wymyślić układ, który będzie łatwy do wykonania.

Jaką wybrać piosenkę?

Wybór piosenki jest bardzo ważny. Po pierwsze powinien być to utwór, do którego dobrze się tańczy. Liczy się tempo, rytm. Jeśli wybierzecie coś bardzo skocznego, raczej nie dacie rady zatańczyć walca, trzeba brać to pod uwagę.

Z drugiej strony, dobrze jeśli utwór na pierwszy taniec będzie piosenką o szczególnym dla Was znaczeniu – może to być Wasza ulubiona piosenka, albo melodia kojarząca się z wyjątkowym wspomnieniem.

Do absolutnej klasyki, jeśli chodzi o pierwszy taniec należą utwory Franka Sinatry czy inne amerykańskie standardy. Listę proponowanych utworów znajdziecie na przykład tej stronie. Warto tam zerknąć i przesłuchać piosenki, które znalazły się w zestawieniu, obejmującym zarówno światowe hity jak i nowe, popularne utwory w różnych stylach.

Podnoszenia, piruety i inne atrakcje

Ważne jest, aby pierwszy taniec nie był dla Was zbyt stresujący. Jeśli w choreografii znajduje się jakaś figura, którą obawiacie się wykonać – zrezygnujcie z niej!

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że podnoszenia, piruety i inne figury wyglądają efektownie, ale zaufajcie mi – nie warto ryzykować skręconej kostki, albo upuszczenia Panny Młodej na podłogę. Przedyskutujcie ze swoim instruktorem tańca dobór elementów układu.

Pierwszy taniec na wesoło czy na poważnie

Pierwszy taniec nie musi być wcale sztampowy. Możecie zdecydować się na przykład na odegranie zabawnej scenki. To dobra opcja szczególnie dla osób, które nie są pierwszorzędnymi tancerzami – nieco kabaretowe potraktowanie sprawi, że nabierzecie dystansu, a goście również będą dobrze się bawić. Możecie też taką scenką tylko zacząć pierwszy taniec, który później przejdzie w łagodnego walca.

Oprawa też się liczy

Weźcie pod uwagę fakt, iż pierwszy taniec często zostaje uwieczniony na filmie z wesela. Warto więc postarać się o jego wizualną oprawę. Dobrze będą wyglądały subtelne efekty świetlne, możecie też poprosić najmłodszych uczestników wesela o puszczanie baniek mydlanych.

W sklepach dostępne są także ślubne papierowe konfetti w różnych kolorach. Pierwszy taniec dzięki takim dodatkom na długo zapisze się w pamięci weselników.

Możecie też poprosić kilku znajomych , by w odpowiednim momencie odpalili strzelające tuby – takie jakich używa się często pod kościołem przy wyjściu pary młodej po ślubie.

Pamiętajcie przede wszystkim o tym, że pierwszy taniec to tradycja, ale nie może być traktowany jak przykry obowiązek. Ważne jest, aby był to dla Was wyjątkowy moment.

Nie przejmujcie się ewentualnym potknięciem, czy pomyleniem kroków. Nikt nie będzie się tym przejmował, wszyscy będą i tak podziwiać Was w tańcu.


A Ty…? Jaki masz przepis na udany pierwszy taniec? Czekam na opinie, rady i przestrogi w komentarzach :)

Udostępnij:
Poprzedni post Następny post

Może Ci się spodobać

1 Komentarz

  • Odpowiedz gość

    Główne zdjęcie jest cudowne. W końcu widzę ludzi, którzy nie są przerażeni, jakby brali udział w Tańcu z gwiazdami. Super :)

    24 lipca, 2017 o 17:22
  • Zostaw odpowiedź